Chińska ekspansja motoryzacyjna na Starym Kontynencie wchodzi w kolejny, bardzo interesujący etap. Po udanym debiucie SUV-ów i kompaktów, motoryzacyjny gigant BYD uderza w segment zarezerwowany dotychczas dla amerykańskich i japońskich wyjadaczy – pick-upy. Model BYD SHARK, który właśnie został oficjalnie zaprezentowany europejskiej publiczności (m.in. na Festiwalu Prędkości w Goodwood), to potężna hybryda plug-in, która na papierze absolutnie deklasuje wysokoprężną konkurencję.
Kluczem do sukcesu "Rekina" ma być układ napędowy DM-o (Dual Mode Off-road). Połączono w nim turbodoładowany silnik benzynowy 1.5 litra (działający głównie jako generator) z dwoma potężnymi silnikami elektrycznymi. Efekt? Szokujące w tym segmencie 436 KM mocy systemowej oraz 650 Nm momentu obrotowego. Podczas gdy klasyczne, spalinowe pick-upy potrzebują na sprint do setki często ponad 10 sekund, ciężki BYD Shark katapultuje się do 100 km/h w zaledwie 5,7 sekundy!
Na uwagę zasługuje ogromna (jak na hybrydy PHEV) bateria LFP o pojemności 32,2 kWh zintegrowana z ramą pojazdu (technologia Cell-to-Chassis, usztywniająca konstrukcję). Producent obiecuje do 90 km jazdy na samym prądzie i spalanie na poziomie 3,5 l/100 km w cyklu WLTP. Samochód trafi początkowo do Wielkiej Brytanii, a na kolejne rynki europejskie ma wjeżdżać w drugiej połowie bieżącego roku. Pytanie brzmi: czy Ford Ranger i Toyota Hilux mają powody do drżenia? Patrząc na parametry – zdecydowanie tak.
Autor: Jarosław Mielczarski