foto: lancia.com
Włoska marka wreszcie wsłuchała się w głosy kierowców. Po kilkunastu latach oferowania wyłącznie leciwej już generacji Ypsilona na rodzimym rynku, Lancia powraca z czwartym wcieleniem swojego flagowego miejskiego auta. Choć początkowo kampanie promocyjne skupiały się na wariantach zelektryfikowanych, do salonów trafia właśnie wersja, która ma szansę skraść serca tradycjonalistów: silnik 1.2 Turbo o mocy 100 KM, manualna skrzynia biegów i — co najważniejsze w tej konstrukcji — rozrząd na łańcuchu.
Włoski Styl na Sprawdzonej Platformie
Z technicznego punktu widzenia nowa Lancia Ypsilon bazuje na architekturze koncernu Stellantis (platforma CMP/eCMP), stając się bliskim krewniakiem m.in. Peugeota 208 czy Opla Corsy. Projektanci zadbali jednak o to, aby wizualnie całkowicie odciąć się od technicznych braci. Design nadwozia to czysty hołd dla historii motorsportu i wysublimowanego włoskiego rzemiosła.
Z przodu wzrok przyciąga pas świetlny nawiązujący do konceptu Pu+Ra HPE, podczas gdy z tyłu nie sposób przeoczyć okrągłych lamp LED ze zintegrowanym motywem poziomej litery "Y" – to bezpośredni i bardzo czytelny ukłon w stronę kultowej Lancii Stratos. Wnętrze z kolei zrywa z chłodnym minimalizmem na rzecz przytulnej, niemal domowej atmosfery. Cechą charakterystyczną kabiny jest "Tavolino" — wielofunkcyjna półka przypominająca elegancki stolik kawowy.
foto: lancia.com
Koniec z Paskiem w Oleju
Zastosowana tu jednostka 1.2 Turbo, generująca 100 KM i 205 Nm momentu obrotowego, współpracuje z tradycyjną, 6-biegową przekładnią manualną. Producent pożegnał krytykowany w starszych silnikach PureTech pasek rozrządu pracujący w kąpieli olejowej. Zamiast niego, silnik otrzymał znacznie trwalszy łańcuch rozrządu, co powinno uspokoić sceptyków obawiających się o długowieczność jednostki napędowej. Ypsilon z tym silnikiem przyspiesza do 100 km/h w 10,2 sekundy i osiąga 194 km/h, spalając w cyklu mieszanym około 5,2 l/100 km. Włosi wycenili tę wersję na 22 200 euro, czyniąc z niej najrozsądniejszą i najbardziej przystępną propozycję w gamie.
Nadjeżdża HF: 280 Koni Mechanicznych
Lancia udowadnia, że nie zapomniała o swoich wyścigowych tradycjach. Klienci poszukujący dynamiki mogą wybrać pakiety optyczne HF Line, jednak na szczycie gamy ląduje pełnoprawna Lancia Ypsilon HF.
Ten elektryczny hot hatch imponuje parametrami: generuje 280 KM i 345 Nm momentu obrotowego przenoszonego wyłącznie na przednią oś. Włoscy inżynierowie dorzucili do tego obniżone zawieszenie (strojone przy udziale legendarnego Mikiego Biasiona), poszerzony o 30 mm rozstaw kół, sportowe hamulce Alcon oraz mechanizm różnicowy Torsen. Emblemat z galopującym czerwonym słoniem zdecydowanie nie trafił tu na wyrost.
Czy wiecie, że...
Zanim najnowszy Ypsilon doczekał się oficjalnej premiery i błysku fleszy, zaliczył "debiut" w bardzo niefortunnych okolicznościach. Gotowy, przedprodukcyjny egzemplarz został w zeszłym roku skradziony z terenu fabryki Stellantis w Montbéliard, a ucieczka zakończyła się w... rzece. To właśnie zdjęcia służb ratunkowych, wyciągających pozbawiony kamuflażu samochód za pomocą dźwigu, stały się pierwszą, nieplanowaną prezentacją tego modelu w światowych mediach.
Autor: Redakcja
foto: lancia.com
foto: lancia.com
foto: lancia.com
foto: lancia.com